Miesiąc: Luty 2011

Dropbox

Każdy kto posiada więcej niż jeden komputer zapewne spotkał się z problemem synchronizacji danych. Jako że jestem szczęśliwym posiadaczem dwóch komputerów (być może niedługo trzech, ale cicho żeby nie zapeszyć) także i mnie spotkał ten problem. W moim przypadku dodatkowym problemem jest fakt iż na PC używam Windows XP, a na netbooku Ubuntu. Ponadto istotna dla mnie jest możliwość łatwego dodawania plików poprzez WWW – często na lekcjach dostajemy materiały, a ich uploadowanie na e-mail jest „mało profesjonalne”.

Od pewnego czasu używam Dropboxa.  I jak na razie jest rozwiązaniem wręcz perfekcyjnym. Obsługa jest tak banalna, że można wręcz użyć określenia „przezroczysta”. Tworzymy konto, instalujemy klienta, wskazujemy folder i to tyle. To co wrzucimy do tego folderu zostanie automatycznie zsynchronizowane z pozostałymi urządzeniami, dodatkowo mamy dostęp przez WWW. Na Windows i Linux wszystko działa tak samo. Wybrane pliki możemy współdzielić, lub umożliwiać publiczne pobieranie. Ponadto można utworzyć sobie galerię. Ot taki bajer.

Teraz wady. Za darmo mamy 2GB z możliwością powiększenia do 8GB. I to chyba tyle wad.

Zazwyczaj ludzie nie lubią linków referencyjnych. Ale ja swój zamieszczę. Jeżeli zarejestrujesz się z niego dostanę dodatkowe 250 MB. Ty też dostaniesz. Rejestrując się na czysto masz 2GB na start, z czyjegoś linka 2,25GB. Chyba uczciwy układ?

http://db.tt/DEmNPtH

P.S. Poślizg bardzo duży, ale miałem kilka spraw o priorytecie znacznie większym niż blog. Jeszcze jeden wpis na wyrównanie bilansu i już wszystko powinno być OK.

Reklamy